Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego, zwany także Międzynarodowym Dniem Dziedzictwa Językowego, przypada na dzień 21 lutego. Jest to święto obchodzone na całym świecie, upamiętniające wydarzenie z 21 lutego 1952 r., jakie miało miejsce w Bangladeszu. Tego dnia, w wyniku manifestacji, zginęło pięciu studentów uniwersytetu w Dhace, którzy upominali się, by nadać językowi bengalskiemu status języka urzędowego.

 

W Polsce od 2013 r. funkcjonuje kampania społeczna pod hasłem: „Język polski jest ą-ę”. Akcję wspierają: prof. Jerzy Bralczyk, Henryk Sawka i Jacek Bryndal, a patronuje jej Rada Języka Polskiego. Celem akcji jest obrona znaków diakrytycznych i przeciwdziałanie nieużywaniu charakterystycznych polskich liter.

 

Jak zaznacza prof. Jerzy Bralczyk:

 

Język polski ciągle ewoluuje. Jednak moim
zdaniem nie zawsze są to zmiany na lepsze. Dziś
dużym zagrożeniem dla polszczyzny jest skłonność
do nieużywania charakterystycznych polskich liter.
Im częściej będziemy pisać na przykład esemesy
bez znaków diakrytycznych, tym większe
prawdopodobieństwo, że „ąści” szybko z naszego
języka znikną. Tego bym niezwykle żałował,
to byłoby naprawdę duże zubożenie. Uważam,
że język polski jest ą-ę i tak powinno zostać.
Używajmy polskich znaków za każdym razem,
gdy wysyłamy SMS lub e-mail

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.